piątek, 2 czerwca 2017

Gadżety świecowe, które warto mieć :)


Pierwszy świecowy gadżet - illumę w niedźwiedzie polarne - kupił mi mąż. Wtedy też pomyślałam, że wcale nie zależy mi na rozmaitych wzorach i kolorach, przecież JEDNA illuma w zupełności wystarczy bo jest narzędziem praktycznym. Teraz mam kilkanaście illum i mogę się z siebie głośno śmiać. Uważajcie! Gadżeciarstwo świecowe może wciągnąć tak samo jak samo kolekcjonowanie świec. Pewne są bezużyteczne (ale piękne), niektóre są praktyczne, a bez innych po prostu nie wyobrażam sobie już palenia. Poniżej mój mały przewodnik, co możecie sobie sprawić do swoich świec, co się przyda i po co, a bez czego można żyć. :) 

Po pierwsze - absolutnie ukochany gadżet - ILLUMA LID


Po co? Illuma to nakładka na duże i średnie słoje Yankee Candle. Pomaga świecy się rozgrzać do ścianek, więc basen roztopionego wosku powstaje dużo szybciej. Dotapianie wosku do ścianek niweluje efekt tunelowania świecy. Dodatkowo, illuma pomaga także w utrzymaniu równego i czystego płomienia. 

To co czyni Illumy rewelacyjnym gadżetem kolekcjonerskim to fakt, że są wypuszczane w najróżniejszych kształtach i kolorach. W Stanach wybór i różnorodność jest znacznie większa niż w Europie, dlatego większość illum posiadam zza oceanu, choć większość kupiłam w Polsce. Zależnie od palonego zapachu czy koloru wosku, mogę sobie przebierać w koniczynkach, złotych czajniczkach, wiosennych króliczkac, ślicznych kotkach z kolekcji My Favourite Things, a nawet w nietoperzach - ostatnia jest moją ulubioną do świec halloweenowych i typowo "nocnych" jak Evening Air. 

Cena: Zależy czy kupujecie nową czy używaną illumę, standardowo dostępny design czy ściągacie limitowany kształt z USA... Cena Illumy może się wahać w granicach 30-40 do nawet ponad 100 złotych. 

Tańszy odpowiednik: Można zrobić sobie "illumę" z folii aluminiowej, choć według mnie z przyczyn estetycznych warto zainwestować w choć jedną, oryginalna nakładkę Yankee Candle. 

Praktyczna uwaga: Nie wszystkie illumy są tak samo dobre. Jeśli chcesz by Twoja świeca się bardzo dobrze nagrzewała, wybierz mocniej "zabudowany" kształt. U mnie np. nietoperze są zbyt mało zabudowane i kiepsko się nagrzewają, z kolei ulubiona illuma koty ma mniej nagrzewający się materiał, niż np. niedźwiedzie. Te ostatnie są obecnie moją ulubioną illumą do "zadań specjalnych" :).



I wiecie co? Już nie wyobrażam sobie palenia świec Yankee Candle bez illumy! Używam ich do każdego palenia. Jak widzę reklamówki YC przedstawiające świecę bez nakładki, to aż mi się dziwnie patrzy :D.

SWETERKI

Po co? Aby przyspieszyć dopalanie do ścianek. 




Niestety, czasem illuma nie załatwi sprawy. Bywają bardziej oporne egzemplarze świec, które nie chcą się dopalić do ścianek przez wiele godzin. Wtedy warto je... ubrać w sweterek. Tak tak, sweterek przepięknie zatrzymuje ciepło. :) Nada się zwłaszcza w zimniejsze dni. Sweterki mogą dodatkowo pełnić funkcję ozdobną, chociaż osobiście najbardziej lubię palić świecę bez sweterka i widzieć etykietę oraz topiący się wosk.

Moim najwspanialszym i najbardziej wymyślnym egzemplarzem jest niesamowity kot, który wykonała mi na zamówienie Ania (facebook: Zacisze Ani). Ma nawet głowę, którą można założyć na wieczko, gdy świeca nie jest zapalona. Czad? No raczej! :)

Sweterek (taki najzwyklejszy lub bardziej niezwykły..) łatwo też zamówić na grupach zakupowych typu Sprzedam/wymienię Świece Zapachowe, ich ceny zwykle wahają się w granicach 20-30 złotych w przypadku prostszych modeli. Mam kilka w stonowanych kolorach, które zmieniam zależnie od.. koloru wzoru używanej illumy :).



Tańszy odpowiednik: Jeśli świeca się nie chce dopalić do ścianek wystarczy ją owinąć folią aluminiową na 20-30 minut. Po tym czasie można ją łatwo zdjąć i cieszyć się pięknym basenem. 

Praktyczna uwaga: Nie polecam zdejmowania sweterka ze świecy podczas palenia - ani to łatwe, ani bezpieczne :D... 


NOŻYCZKI DO KNOTÓW

Doceniłam ten gadżet dopiero w momencie, kiedy miałam ogromną ilość słoików, a codzienne przycinanie nożyczkami zaczęło być uciążliwe. O konieczności przycinania knota pisałam już kiedyś w tym poście. Skracanie knota pomaga utrzymać czystość - w wosku nie będą pływały czarne fragmenty knota i sadzy, a sam knot nie będzie dymił. 



Tańszy odpowiednik: Przycinarka/cążki do paznokci działa prawie tak samo dobrze. Wadą jest jej ograniczona długość i to, że szczątki odciętego knota łatwiej spadają z powrotem do świecy. Poza tym mąż wiecznie mi je podkradał :D. Dlatego polecam nożyczki do knotów z Aliexpress. Kosztują grosze, dostawa trwa kilka tygodni ale ostatecznie można kupić nawet 5 sztuk w cenie jednej, oryginalnej pary z Yankee Candle. Na zdjęciu właśnie taki oto chiński egzemplarz za około 10 złotych.

Praktyczna uwaga: Zbyt duże skrócenie knota może poskutkować małym płomieniem i problemem z dopalaniem się wosku do krawędzi i tworzeniu "basenu". Dlatego warto to robić uważnie. Na początku zdarzają się błędy, więc jeśli Twój knot okazał się zbyt krótki, pomóż świecy się rozpalić (illuma/folia/sweterek). Po rozpuszczeniu wosku zgaś świecę i od razu odciągnij nadmiar wosku (około 10-20 ml zwykle starcza) strzykawką medyczną - można kupić w aptece. 

GASIDŁO 

To mój najnowszy gadżet na który się zdecydowałam ze względu na nieprzyjemności, jakie mnie spotykały podczas gaszenia świecy (ogromna ilość dymu i wpadanie fragmentów knota do wosku).  Nie przepadam także za topieniem knota ani tym bardziej nie lubię gasić świecy wieczkiem. Gasidło wydało mi się najczystszą i najbardziej "właściwą" metodą, chociaż nie mogę jej jeszcze zaopiniować, bo gasidło użyłam raptem raz. Zauważam mniejszą ilość dymu, na czym mi zależało. :)



Uważam gasidło, jak i nożyczki, za gadżety bez których zupełnie można dać sobie radę. Ale przy dużej ilości świec warto sobie nimi ułatwiać życie :). 

Cena: Moje gasidło z Ikei kosztowało mnie 7,99 zł (Tratt Wygaszacz Świec). Ceny gasideł zwykle oscylują w granicach 20-50 złotych, oryginalne gasidło z Yankee jest bardzo ładne, ale należy do najdroższych - kosztuje około 50 złotych. 

I na koniec...

FIGURKA - bezużyteczna, ale piękna <3 w sam raz dla takiej kociary jak ja




Świecowych gadżetów jest oczywiście dużo więcej - podstawki, zapalarki, klosze, lampy, lampiony... Jeśli są jakieś świecowe gadżety, których nie wymieniłam, a które Waszym zdaniem są warte wypróbowania - dajcie znać  w komentarzu. :):) 

Śledź mnie na Facebooku:

7 komentarze

  1. Dobre podsumowanie gadżetów świecowych. Polubiłam stronkę Ani - sweterki są cudne.

    Sama mam illume i przycinacz. Myślę czy by nie kupić takiej przedłużonej zapalniczki jak do gazu - bardzo wygodna jak świeczka się kończy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką, nie pomyślałam żeby ją uwzględnić! :D Faktycznie się sprawdza dużo lepiej w przypadku głęboko wypalonych słoików - przede wszystkim zapałka zawsze trochę szkło okopci, a tutaj zawsze jest czysto, szybko i przyjemnie :)

      Usuń
  2. Czy ta grupa na fejsie jest jeszcze aktywna? Bo już dość dawno wysłałam prośbę o dołączenie i nadal czekam...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest aktywna,ale faktycznie bywają problemy z akceptacjami. Napisz do mnie na fb to się postaram jakoś pomóc

      Usuń