środa, 30 sierpnia 2017

Secrets Kringle Candle - odkrywamy tajemnice


Wyobraź sobie starą, szkocką posiadłość. Wielkie drzwi, za nimi hall wyłożony starymi, dębowymi deskami które trzeszczą pod nawet najdelikatniejszym krokiem. Miejsce ponure, ale i ekskluzywne - pamiątki jeździeckie, obrazy, stare, mosiężne ozdoby. Przechodzimy do pokoju - gabinetu - który wygląda na opuszczony przed wielu laty. Resztki niedopalonych, zwęglonych kawałków drewna w kominku, stare, zakurzone książki na półkach a na stoliku z egzotycznego drewna stoi otwarta, zwietrzała butelka Bourbonu. W powietrzu czuć zapach starego drewna, książek i wody kolońskiej. 

Zapach Secrets Kringla jest trudnym do opisania zapachem. Przybliżenie tego obrazu było jedynym rozsądnym sposobem, żeby przekazać Wam co czuję w tej świecy. 


Tajemniczy i intrygujący, Secrets charakteryzuje się radosną, cytrusową nutą początkową, aby przejść w mieniącą się różnymi gatunkami bazę drzew egzotycznych.
Secrets to bez zwątpienia zapach męski. Męskich zapachów zawsze się bałam i raczej ich unikałam. Nie chciałabym, żeby mój dom pachniał staroświeckim, wypachnionym panem Januszem. Rozumiecie co mam na myśli? :) Z drugiej strony, kocham drewno i wszystkie jego postacie, więc staram się być trochę bardziej otwarta na drzewne kompozycje. Dałam więc Secrets szansę. 

Nuta kolońska jest dosyć wyraźna ale towarzyszy jej lekki, cytrusowy aromat. To są pierwsze nuty, które napotyka mój nos. Potem mamy całe drzewne tło. Drzewo jest raczej egzotyczne - nie jest to typowa dębowa nuta. Tło wypełniają nuty mchu, zioła są tutaj trudne do wyłapania - nadają zapachowi charakteru, ale nie wybijają się z całej kompozycji. Ani wytrawny, ani słodki. Zapach na sucho jest mocny i wyrazisty, w pomieszczeniu rozwija się w sposób nadający pewnej "świeżości".

Secrets nie jest taki sam, ale stylistycznie / koncepcyjnie bardzo przypomina mi Archives i Covered Bridge tej samej marki. Jeśli kiedykolwiek polubiliście jeden z nich, a nie znacie Secrets - powinien się Wam spodobać. 
Paliłam go zwykle w największym pomieszczeniu w domu - salonie. Jak typowy "Kringiel" po 30 minutach zaczyna spacerować do najdalszych pomieszczeń. Czuć go nawet na ulicy! Taki agent. :) 

Nadal oswajam się z męskimi zapachami ale ta kompozycja jest jedną z tych, które mogą to zmienić - pewnie dlatego, że jest w nim sporo drewna. Zapach nawet po kilku godzinach palenia nie zmęczył mnie, nie zadusił, nadał pomieszczeniu niesamowitego charakteru. To elegancki dżentelmen! Secrets to jeden z zapachów, który poleciłabym mężczyznom. Myślę że mógłby cudownie się sprawdzić w męskim gabinecie czy biurze. 

Jestem na tak!


Znacie Secrets? Jeśli tak, to dajcie znać co myślicie o tym zapachu. Zapraszam do komentowania! :)

I pamiętajcie o trwającym rozdaniu urodzinowym na Fb!

Śledź mnie na Facebooku:

1 komentarze

  1. Dla mnie ten zapach jest idealny dla dojrzałych mężczyzn. Takich po 40. Jest rzeczywiście specyficznym zapachem i lubię po niego sięgać kiedy na dworze jest tak tajemniczo, ponuro w niedzielny i jesienny poranek.

    OdpowiedzUsuń