niedziela, 29 października 2017

Dyniowy zawrót głowy! Yankee Candle Apple Pumpkin i Moonbeams On Pumpkins

W sercu dyniowego sezonu, dystrybutor Yankee Candle zaskoczył fanów po raz kolejny - niespodziewanie w sklepach pojawiły się cztery dyniowe klasyki Yankee Candle, dotychczas niedostępne na polskim rynku. Dostawa do moich niezawodnych Markowych Świec miała miejsce w sobotę więc pojechałam od razu! Akurat to się zbiegło z wyrwaniem mnie na godzinkę z kuchennej krzątaniny. Zbiegiem okoliczności akurat byłam w trakcie przyrządzania kilku halloweenowych przysmaków - palców wiedźmy, dyniowych tartaletek i ciasta dyniowego - stąd więc dzisiejsze  zdjęcia w typowo kuchennej aranżacji :D...




Nie do końca byłam gotowa na zakup czterech słoi za jednym razem - dałam sobie limit na dwa słoje. Zastanawiałam się w sklepie kilkadziesiąt (!) minut które wybrać. Każdy zapach był piękny, odrobinę inny...

Spiced Pumpkin wydał mi się najbardziej dyniowy i ładnie wyważony względem przypraw.
Pumpkin Pie miał w sobie delikatną, smakowitą kremowość i maślaność. 
Apple Pumpkin ma jabłko, które uwielbiam w świecach!  
Moonbeams On Pumpkins jest niepozorny w zapachu, ale niesamowicie kusił mnie jego design...

Po zdjęciach zapewne już wiecie, które wybrałam :).


Wczoraj paliłam pół dnia Moonbeams On Pumpkins, dziś spędzam niedzielę przy Apple Pumpkin, można więc powiedzieć że dzisiejszy wpis to sprawozdanie z pierwszego wrażenia. 


Na Apple Pumpkin miałam ochotę od dłuższego czasu. Połączenie dyni z jabłkiem to piękne, jesienne zestawienie. Dynia sama w sobie jest dosyć mdła, a jabłko pięknie wzbogaca jej aromat czyniąc go słodkim, a jednocześnie soczystym. Apple Pumpkin to zapach niesamowicie złożony. Dynia raczej gra drugie skrzypce, a na przód wyłaniają się nuty jesiennych owoców, głównie jabłka. Cały zapach dopełnia przyprawowe tło które nie obciąża tego zapachu. Wyczuwam goździka, malutką szczyptę cynamonu, wanilię i gałkę muszkatołową. Zapach ma w sobie ciepłe tło, które prawdopodobnie pochodzi od piżma. Ostatecznie jest to mój ulubiony zapach z dyniowej serii - jesienny, dyniowy, rozbudowany, a jednocześnie świeży i niezbyt ciężki.

Górne nuty: Jabłko, żółte owoce, pomarańcz, świeże zioła, masło
Serce: pieczona dynia, czerwone owoce, cynamon, goździk, gałka muszkatołowa, świeży imbir
Tło: wanilia, karmelizowany cukier, pieczone ciasto, kremowe piżmo


Moonbeams On Pumpkins wygrywa w kwestii marketingu, chwytliwej nazwy i pięknej etykiety. Jego mroczna, nocna otoczka kusi, by go poznać! Gdyby nie kreatywność producenta, zapach pewnie by miał żółtawy kolor i nazwę Pumpkin Muffin. Bo tak go właśnie czuję - jak dyniową muffinkę. Jest w nim ogromna ilość nut "ciastowych", przyprawy podobne jak w Apple Pumpkin. Nie czuć w nim natomiast zbytnio owoców, może odrobinkę skórki pomarańczowej. Zapach ma w sobie pewną "orzechowość"... Aromat według mnie nie jest zbyt uwodzący na sucho, ale ładnie się rozwija podczas palenia. Pachnie jak przytulny dom wypełniony zapachami dyniowych wypieków. Zupełnie jakbyśmy wrócili lekko zmarznięci i przemoknięci i zostali powitani w domu ciepłem bijącym od piekarnika, w którym pieką się właśnie dyniowe muffinki.

Górne nuty: Pumpkin Spice (nie do końca wiem jak to przetłumaczyć), słodki pomarańcz
Serce: goździk, cynamon, gałka muszkatołowa
Tło: Wanilia

Niestety jest rzecz o której muszę wspomnieć, czyli o mocy obu zapachów. Oba paliłam ponad 8 godzin i żaden nie wypełnił dobrze średniej wielkości pomieszczenia. W pokoju unosiło się delikatne tło, a dla mnie to wciąż za mało. W skali 1-10 moc oceniam na co najwyżej 3. To wielka szkoda, bo zapachy są naprawdę fajne :(.

Wszystkie dyniowe zapachy dostępne są przez limitowany okres czasu w formie dużych słoi. Mogę Wam je polecić, o ile nie macie do wypachnienia dużego obszaru domu.  Pod względem zapachu Apple Pumkin jest moim faworytem. Generalnie zapachy dyni mi się bardzo podobają - dynia to moja mała obsesja w sezonie jesiennym :). 

Jeśli mieliście z nimi styczność, lub też znacie inne dyniowe zapachy warte spróbowania - koniecznie dajcie mi znać w komentarzach!


0 komentarze

Prześlij komentarz