środa, 7 lutego 2018

Coś na deser :) Apple Pie Kringle Candle


Niektóre świece są tak apetyczne, że chce się je zjeść. Tak miałam ze świecą Apple Pie Kringle Candle. Aromat jabłecznika wywołuje ślinotok i ogromną chęć na coś słodkiego - najlepiej na świeżutką, gorącą szarlotkę na kruchym cieście! 

Apple Pie w moim odczuciu to autentyczny zapach świeżo upieczonej, ciepłej szarlotki na kruchym, maślanym cieście, wzbogacony ciepłym aromatem przypraw korzennych. To niesamowicie aromatyczne ciasto dopiero co wyjęte z piekarnika. Mamy tutaj piekarniczą wanilię, cynamon, goździki, brązowy cukier i miód. Wszystko ładnie wyważone, w dobrych dla mnie proporcjach.  Zapach jest idealnie słodki - nie mdli od nadmiaru cukru ani korzennej ciężkości. Nie ma w nim raczej kwaskowatych nut - jabłka są słodkie, upieczone, miękkie.

Świeca tak mi narobiła apetytu, że musiałam upiec coś podobnego! :D Polecam ten przepis


Potrzebowałam zapachu do kuchni połączonej z jadalną - warunkiem było by pasował do charakteru tych pomieszczeń, wprowadzał przytulność i zbytnio nie obciążał. Zapachy ciast z owocami sprawdzają się dla mnie najlepiej - nie są zbyt słodkie, zbyt perfumeryjne ani przytłaczające. Apple Pie realizuje wszystkie oczekiwania. Jest nieskomplikowany, naturalny i autentyczny, więc myślę że może być bezpiecznym pomysłem na prezent.

Moc zapachu jest idealna - doskonale wypełnia większą, otwartą przestrzeń. Nie przytłacza. 

Wad nie zauważyłam - pali się czysto, równiutko i estetycznie. :)

Moja ocena: 10/10


2 komentarze