piątek, 9 lutego 2018

Oxygen Millefiori Milano - pierwsze spotkanie z marką :)

Pierwsze spotkanie - Millefiori i ja. Można by powiedzieć, że pierwsza randka. Jak każda kobieta lubię ładne przedmioty (zwłaszcza pachnące!), ale czasami trudno było mi się otworzyć na nowe marki ze względu na przyzwyczajenia i obawę, że może po prostu nie zaiskrzyć. Cieszę się niezmiernie że dystrybutor marki Millefiori Milano wyszedł mi na przeciw i ułatwił mi pierwsze zapoznanie z zupełnie nowym dla mnie produktem. :)

Pierwsze wrażenie podczas trzymania w ręku pięknego, ekskluzywnego pudełeczka ze świecą od Millefiori Millano? Ekscytacja. Zawstydzenie. Produkt ekskluzywny, złote, tłoczone czcionki, najlepsze materiały. A ja dziś taka nieuczesana i nieumowalowa.. 


Millefiori Milano

Bez wątpienia, świece Millefiori Milano można zaliczyć do produktów ekskluzywnych. W tym wypadku nie płacimy tylko za zapach. Tutaj mamy przepiękne opakowanie jak dla flakonu perfum, ekskluzywnie wyglądające szkło, najlepsze surowce. Sama marka produkuje różne produkty zapachowe do domu, począwszy od dyfuzorów, sprayów do pomieszczeń, kończąc na świecach zapachowych. Misja Millefiori nie opiera się tylko na tworzeniu zapachów, ale też projektowaniu swoich produktów w taki sposób, by dopełniały unikalny styl osoby, która ich używa. 

Oxygen - zapach z serii  Zona

Zona jest obecnie najdroższą serią świec Millefiori Milano dostępną na polskim rynku. Na pierwszy rzut oka niewątpliwie na cenę składa się też aspekt wizualny - słoik ma elegancki, kubiczny kształt, wykonany jest z transparentnego szkła wyłożonego od środka białą, pół transparentną powłoką która pozwala uzyskać piękne, miękkie światło podczas palenia. Świeca posiada ładne, srebrne wieczko co jest zdecydowanie na plus - wolę mieć możliwość zamknięcia świecy - mam poczucie, że nie traci ona swoich właściwości podczas przechowywania. Wosk jest roślinny - biały, miękki i gładki jak masło.


Oxygen to zapach świeży, który bazuje na połączeniu świeżej, żywicznej sosny z wyrazistym aromatem skórki cytrynowej.

Nuty głowy: 
Lilia, gałązki sosny, skórka z cytryny

Nuty serca: 
Róża geranium, algi morskie, kardamon, goździk, fiołek, niebieski hiacynt, pąki czarnej porzeczki

Tło: 
Białe piżmo, szary bursztyn, palony słód 

Zapach na sucho przed odpaleniem daje odrobinę inny obraz tej kompozycji, niż podczas palenia. Jest perfumeryjny, ale nie jak perfumy kobiece czy męskie, ale jak pięknie pachnące, ekskluzywne wnętrze. Powiedziałabym, że wyczuwam tu odrobinę odwróconą piramidę - przed odpaleniem świeca wydawała mi się bardzo świeża, bazująca na nieoczywistych kompozycjach kwiatowych w wydaniu świeżym, niesłodkim, lekkim i odrobinę wodnym. Robi wrażenie - każdy kto powąchał, przymykał oczy i kiwał głową z zadowolenia. :)


Nieoczekiwanie, w paleniu wyraźnie wybiła się na wierzch nuta głowy. Świeży wodno-perfumeryjny wymiar trochę ustąpił bardzo zdecydowanemu aromatowi skórki cytrynowej. Atmosfera zdecydowanie nabrała kwaskowatości, z tyłu zostawiając odrobinę akordów hiacyntu z delikatną żywicznością i dalej trudnym do określenia, nieoczywistym aromatem kwiatów. 

Po zgaszeniu świeca pozostała już zdecydowanie bardziej kwaśna na sucho  niż przed  pierwszym paleniem.

Uwaga praktyczna

Świeca ma problem z dopaleniem się do ścianek. Będąc świecową estetką trudno mi się było z tym pogodzić, więc na wierzch kładę illumę - nie pasuje na słój, ale opierając się o ścianki szkła zdecydowanie pomaga w rozgrzaniu się świecy. Polecam ten trik! Działa lepiej niż owijanie folią. Wadą jest że trochę tracimy na estetyce ;).

Moc zapachu

Założeniem linii jest harmonia i równowaga - zapach ma być zmysłowy, przyciągający. Ma się unosić w pomieszczeniu niczym elegancki, dyskretny szept. Obawiałam się że w praktyce może się to okazać obietnicą zapachu słabo wyczuwalnego. Na szczęście Oxygen doskonale wypełnił dużą sypialnię, ale jednocześnie nie był zbyt przytłaczający. Jest idealnie!


Podsumowując

Produkt jest przepiękny, przyciąga wzrok i zmysły - moja mama zakochała się w nim i dzwoniła do mnie z pracy, żeby dokładnie się dowiedzieć co to był za zapach, bo opowiada o nim koleżankom. :) 

Nie jest podobny do niczego, co dotychczas testowałam. To kompozycja oryginalna i dosyć trudna do recenzji - trzeba powąchać samemu, by poznać jej prawdziwą naturę.

Przyznam jednak że byłabym dużo bardziej zadowolona z zapachu, gdyby mocno aromatyczna skórka cytrynowa nie przyćmiła trochę całej kompozycji świecy podczas palenia. Miałam okazję wąchać dyfuzor i w nim kompozycja pozostaje zdecydowanie bardziej zrównoważona. Jestem pewna, że będę próbowała  tego zapachu w innych formach. 


Cena i dostępność

Cena detaliczna wynosi 107 złotych i według producenta starcza na około 45 godzin palenia. To sporo, dlatego myślę że można raczej użyć określenia, że jest to produkt raczej ekskluzywny. Na cenę zdecydowanie składa się estetyka wykonania słoja i opakowanie. 

Największy wybór produktów znajdziecie w sklepie dystrybutora - na Yankeehome.pl.  Produkty Millefiori Milano są też dostępne w niektórych sklepach internetowych i stacjonarnych (np. w Markowe Świece).

Recenzje kolejnych zapachów Millefiori Milano będą się pojawiać niedługo, więc stay tunned :)!

0 komentarze

Prześlij komentarz