wtorek, 27 marca 2018

Najpiękniejsze zapachy Kringle Candle - Cashmere & Cocoa


Nie każdy wiosenny wieczór jest ciepły i słoneczny. Mimo że zimę mamy już za pasem, to pewne otulające zapachy na pewno zostaną ze mną na kolejne pory roku - zwłaszcza chłodne i mokre wieczory, w które najchętniej zaszylibyśmy się pod ciepłym kocem z kubkiem gorącego kakao i ulubionym serialem.

Bohaterem dzisiejszej recenzji jest Cashmere & Cocoa. Zapach którego wypaliłam już kilkanaście wosków i rozpoczęłam drugi słój świecy. Gdyby został wycofany, zapewne wykupiłabym zapasy we wszystkich sklepach stacjonarnych i internetowych. To kompozycja którą polecam i zawsze będę polecać wszystkim, którzy zaczynają swoją przygodę ze świecami i woskami Kringle Candle.


Opis producenta:

Opracowując ten jedwabnie miękki aromat nasze myśli były wypełnione najbardziej kakaowym i kremowym na świecie aromatem.

Delikatna świeża nuta, niczym miękki i ciepły kaszmirowy sweter otuli nas swoim przytulnym aromatem. Wraz z oryginalnym połączeniem najbardziej kremowego kakao zapewni nam idealny relaks.

Cashmere & Cocoa jest dla mnie modelowym przykładem zapachu otulającego. To zapach, który sprawia że mamy ochotę miękko opaść na łóżko, owinąć się ciepłym kocem i poddać relaksowi. To niezwykle słodka, a jednocześnie kremowa kompozycja. Na pierwszym planie wyczujecie w niej kremową miękkość przypominającą zapach spienionego mleka i bialutkich pianek Marshmallow. W drugim planie czuć kaszmirowy, gładki aromat przywołujący na myśl ciepły, otulający koc. Kakao pozostaje w tyle i nadal jest doskonale wyczuwalne, ale nie dominuje kompozycji jak np. Hot Chocolate Kringle Candle. W zapachu wyczuwam także wanilię, piżmo, kryształki białego cukru i ogromną dawkę niesamowitej, białej kremowości.


"Jedzeniówka" bywa ryzykowna, jeśli zapach staje się dla nas zbyt słodki i przytłaczający. W Cashmere & Cocoa dawka słodyczy jest dla mnie idealnie wyważona! Tak naprawdę to ten zapach sprawił, że otworzyłam się w końcu na zapachy jedzeniowe. W kompozycji wyczuwam nuty, które pokochałam w zapachu Cozy Cabin oraz Vanilla Lavender. Jeśli lubicie te dwie pozycje, to myślę że Cashmere & Cocoa pokochacie równie mocno :).

Dodatkowo, świeca ma idealną moc na duże, otwarte metraże - myślę że jest małe ryzyko że jej nie poczujecie :).

Ostatecznie, Cashmere & Cocoa to dla mnie jedna z najlepszych propozycji Kringle Candle. Wchodzi w skład mojego TOP5 Kringle Candle.


Ocena końcowa:

12/10 IDEAŁ!

4 komentarze

  1. A mnie ten zapach bardzo zawiódł. Liczyłam na co cudownego, bo wygląda obłędnie. Na sucho mi się podobał, ale jak rozpaliłam wosk nie mogłam wytrzymać. Nie jest brzydki, ale dla mnie totalnie za mocny i nie mogę wytrzymać nawet połowy kostki. Zdecydowanie z kaszmirów wolę warm cashmere i warm luxe cashmere od yankee <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. A, no i zapomniałam że zdjęcia jak zwykle obłędne! No i jeszcze się zareklamuję, że założyłam nowego bloga, oddzieliłam modowego od świec więc zapraszam c; www.candleslover.blogspot.com

      Usuń
    2. Super ten Twój nowy blog! Będę wpadać na pewno! :)

      Usuń
  2. Sama nie wiem dlaczego, ale jakoś Kringle do mnie nigdy nie przemawiało. Teraz wiem, że jestem głupia i czym prędzej muszę dorwać ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń