czwartek, 8 marca 2018

Nowości Yankee Candle - sezon jesień / zima 2018


Zgodnie z obietnicą, przybywam z wątkiem dedykowanym wyłącznie nowościom Yankee Candle na drugą połowę roku 2018! :) Jestem bardzo niecierpliwa drugiego półrocza - wiążę z nim wiele nadziei na mnóstwo pięknych kompozycji!

Z góry chciałam przeprosić Was za mało dokładną relację zdjęciową i jednocześnie dziękuję serdecznie Ewelinie L. która poratowała mnie kilkoma ujęciami ze swojego telefonu. Atmosfera ekscytacji zupełnie mnie  rozstroiła i trochę mi się zapomniało focić... ( :

Co nowego?

W ofercie pojawi się jeden nowy zapach jesienny oraz cztery nowe zapachy zimowe. Dodatkowo producent stworzył zupełnie nową serię Elevation. Sami zobaczcie!


Nową dla wszystkich fanów sytuacją jest pojawienie się tylko jednego zapachu na jesień. Oficjalnie ma on stanowić uzupełnienie dla dwóch pozostałych "Autumn'ów" z roku 2016 i 2017 - Autumn Night oraz Autumn Glow. Możliwe że ograniczenie ilości zapachów było podyktowane jakimś innym powodem biznesowym. Nie martwi mnie to zbytnio - wiemy na pewno, że będziemy mogli nadal liczyć na wiele innych niespodzianek. :)


Starałam się zapamiętać jak najwięcej szczegółów dotyczących zapachów na sucho, oto one:


Autumn Pearl (Q3 2018)

Kremowy otulacz w stylu Warm Cashmere. Wydaje mi się że bazuje na aromatach roślinnych / kwiatowych, ale tych słodkich, lekkich i "jedwabistych". Z tyłu czuć waniliową kremowość i piżmo. Bardzo ładny, ale niezbyt intensywny na sucho. 


Glittering Star (Q4 2018)

Najbardziej intrygujący i mój bezapelacyjny faworyt z kolekcji zimowej. Serce zapachu zdecydowanie kojarzy mi się z kompozycją znanego i lubianego przez fanów Yankee Candle "pędzla", czyli Nature's Paintbrush. Kompozycja jest tutaj zdecydowanie mniej męska (ale nie pozbawiona męskości zupełnie, więc możliwe że jest tutaj paczula). Wyraźnie wzbogacona nutami czerwonych, kwaskowatych i nawet odrobinę cierpkich owoców (cierpkich w stylu Sea Harbour YC). Ma charakter trochę perfumeryjny, dosyć nieoczywisty. Ciepły, ale niezbyt słodki. W tle chyba jest coś drzewnego, ale ciężko powiedzieć co. Intrygujący! Niesamowicie rozbudowany, oryginalny zapach! Mój osobisty faworyt.


Winter Wonder (Q4 2018)

Kremowa kompozycja z dosyć wyrazistym, cytrusowym, wytrawnym podbiciem w stylu All Is Bright. Czuć szampana, ale nie jest aż tak bardzo musujący i gryzący. Obficie złagodzony wanilią. Ładny!


Frosty Gingerbread (Q4 2018)

Pierniki w wydaniu pikantnym i nawet bardziej przywołuje na myśl jesienne, korzenne kompozycje, z wyraźną pikanterią gałki muszkatołowej, goździków i cynamonu. Odrobinę złagodzony wanilią. Wyrazisty, zdecydowany i specyficzny. Nie są to typowe maślane ciasteczka, a swoją drogą to masła tu nie czuć wcale. Przypomina mi mocne przyprawy, które czasami dorzucane są do jesiennych zapachów dyniowych. Można by rzec - trochę inne podejście do świątecznego piernika. Intrygujący ;)..


Icy Blue Spruce (Q4 2018)

Na sucho mało świerku, mało żywicy, mało chłodu, a dużo czegoś trudnego do opisania. Łazienkowy, świeży, przywołujący bardziej skojarzenia z czystością i kremowymi kosmetykami niżeli z chłodem i iglakami. Obawiałam się skojarzeń z choinkowym odświeżaczem, ale na szczęście nie wyczuwam asocjacji z WC. :) Gdzieś przewijają się jakieś nuty owocu, ale ciężko powiedzieć jakiego. Na końcu kremowa dawka piżma. Intrygujący - jest szansa że się z nim polubię.

ELEVATION COLLECTION

Kolekcja Elevation to zupełnie nowy wymiar świec Yankee Candle. Nie byłam do nich przekonana na samym początku, ale im dłużej wpatrywałam się w piękne etykiety w sielskim, staromodnym stylu, tym bardziej zaczynały mi się podobać. A same zapachy okazały się naprawdę przepiękne!!! Na targach Home Decor mogliśmy powąchać sześć kompozycji. Całą kolekcję tworzy 12 "regularnych" zapachów i 4 zapachy specjalnie na okres zimowy. Świece Elevation będą dostępne w ostatnim kwartale roku.


Zapachy będą występowały w aż trzech rozmiarach:

duża świeca (553 g) z dwoma knotami,
średnia świeca (347 g) z trzema knotami
mała świeca (96 g) z jednym knotem. 

Nie mam informacji jaki wosk został zastosowany w kolekcji Elevation, ale po strukturze wydaje mi się on identyczny z tym stosowanym w pillarach - jest bardziej jedwabisty i miękki niż w klasycznych słojach. Wszystkie zapachy występują w neutralnych, przygaszonych kolorach - niezwykle pasujących do koncepcji zapachu i etykiet. Dodatkową ciekawostką jest pokrywka, która pełni także funkcję podstawki pod świecę.

Dark Berries

Typowy zapach ciemnych, dojrzałych jeżyn. Nie za słodki, nie za wytrawny, z lekko kwiatową nutą. Jeden z moich faworytów!

Exotic Bergamot

Mój absolutny numer 1! Ciepły, odrobinę herbaciany zapach z wyraźnie wyczuwalną bergamotką. Dodatkowo wyczuwałam w niej wyraźne nuty jaśminu... Cudooo!

Holiday Pomegranate (zimowy)

Bardzo przypomina mi Bubbly Pomegranate, który pod koniec zeszłego roku pojawił się jako limitka. Słodki, lekko "musujący" i odrobinę landrynkowy. Wyczuwalne są także wiśnie.

Frosted Fir (zimowy)

Bardzo wyrazista cytrusowa nuta i mniej iglaków. Perfumeryjny. Na sucho przepiękny!

Amaretto Apple (zimowy)

Typowe jabłuszko z cynamonem. Przyjemny. Nie przypominam sobie bym na sucho wyczuła migdały. Niezbyt słodki.

Evening Star

Kremowy i otulający w stylu Sandalwood Vanilla z dużą ilością aksamitnej wanilii. 


Sześć zapachów zaprezentowanych podczas targów to jedynie mniejsza część tego, co się pojawi.

Pozostałe zapachy to: Citrus Grove, Sheer Linen, Sweet Nectar Blossom, Velvet Woods, Harvest Walk, Sweet Orange Spice, Pear & Tea Leaf, Coastal Cypress oraz Shore Breeze, oraz Sweet Frosting z serii zimowej.

Akcesoria, dodatki, zestawy prezentowe

Akcesoria i dodatki utrzymane są w stonowanych, pastelowo-oliwkowych barwach z elementami złota i bieli. Był kalendarz adwentowy, zestawy sampli, tealightów, oraz szklane akcesoria z mlecznego, matowionego szkła. Przepraszam za brak dokładniejszych zdjęć - zapachy mnie rozpraszały :). 


Jeśli chodzi o mój wybór, to z kolekcji zimowej najbardziej zaintrygował mnie Glittering Star. Jesienny Autumn Pearl jest bardzo fajny, ale zdecydowanie najbardziej klimatyczne okazały się zapachy z kolekcji Elevation. Mają w sobie to coś! Z niecierpliwością czekam zwłaszcza na Dark Berries oraz Exotic Bergamot, choć czuję że jest jeszcze więcej "moich" typów wśród tych, które na targach nie zostały zaprezentowane. Mój portfel płacze :).

Chętnie się dowiem co Wy myślicie o zaprezentowanych nowościach Yankee Candle - dawajcie znać w komentarzach! :)

9 komentarze

  1. Bardzo mnie ciekawi zapach Frosty Gingerbread! Koniecznie muszę go mieć :) Post świetny, jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie! Piernik jest zdecydowanie inny niż zawsze, więc też jestem go ciekawa :)

      Usuń
  2. Ja to nie nadążam z nowościami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że teraz jesteś całkiem na bieżąco :D!

      Usuń
  3. ta nowa seria mnie nie przekonuje, ale nowe zapachy normalnych słojów wydają sie takie cudowne! ja nie nadążam nad tymi wszystkimi zapachami już :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj aż powąchasz, myślę że zmienisz zdanie :D

      Usuń
  4. Czas zacząć odrzucać po stówce od wypłaty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo i dwie na wypadek niespodziewanych serii limitowanych :D!

      Usuń
  5. Bardzo dziękuję za wpis o Elevation;)

    OdpowiedzUsuń