środa, 7 marca 2018

Targi HOME DECOR 2018 - relacja, nowości, świecoholicy! :D


W dniach 6-9 marca 2018 w Poznaniu odbyły się (na razie jeszcze się odbywają :D) targi HOME DECOR. Ogromne targi zrzeszające setki wystawców z całego świata. Aby nie przedłużać wstępu (bo o samych targach można by pisać dużo) przejdę do sedna, czyli tego obszaru targów, dla którego przybyłam na Home Decor aż z Gdańska. Dzisiejszy wpis poświęcony jest wspaniałym, świecowym znajomościom, wystawcom świecowym z targów Home Decor. Szczypta nowości, masa emocji. Jesteście gotowi? :)

Dlaczego było warto?

Przede wszystkim wyjazd miał dla mnie główny, najważniejszy cel - spotkać się z ludźmi, z którymi dzielę swoją świecową pasję. W pierwszy dzień targów udało się nam zrzeszyć ogromną grupę świecomaniaków ze wszystkich zakątków Polski. Było wiele radości, niekończące się rozmowy, a nawet momenty wzruszeń! Nadal trudno mi jest ochłonąć po tylu wspaniałych emocjach :).

Drugim, niezwykle ważnym powodem było spotkanie się z wystawcami - dystrybutorami świec zapachowych. Na stoiskach można było nie tylko powąchać zbliżające się nowości, ale także po prostu szczerze pogadać o produktach, dowiedzieć się czegoś o nadchodzących trendach, a przede wszystkim zawrzeć cenne znajomości z ludźmi z branży.

Zakupy na targach i podejście wystawców do odwiedzających

Tak - możliwość zakupu świec i wosków na targach była, głównie za gotówkę, często ze wspaniałymi rabatami. Tak. Wyszłam obwieszona torbami. Tak, oczywiście że Wam pokażę co kupiłam :).


Wystawcy byli rewelacyjnie przygotowani na nasze przyjście. Zostaliśmy obdarowani upominkami, poczęstowani pysznościami i mogliśmy liczyć na ciepłe i profesjonalne przyjęcie. To było naprawdę wspaniałe! 

Jeden dzień na Home Decor umożliwił mi zwiedzenie najważniejszych dla mnie punktów, czyli stoisk: Yankee Candle, Kringle Candle, WoodWick, Aromanti, Bridgewater Candle oraz JodyLO. Na resztę po prostu nie starczyło czasu! Dlatego rok wybiorę się prawdopodobnie na dwa dni targów. 

Tym czasem pokażę Wam chronologicznie jak wyglądał mój dzień na targach Home Decor :):

Wyjazd z Gdańska. 

Pobudka o 4:50. Mimo wczesnej pory, wstałam jak porażona prądem. To dziś! Zbieram się, o 05:55 już wbiegam do auta, jadę do Tczewa gdzie spotykam się z dwoma cudownymi świecomaniaczkami - Eweliną i Justyną. Wspólnie ruszamy na targi, przegadując całą drogę (głównie o świecach) :D. Na miejscu jesteśmy około 10:30.

Stoisko Kringle Candle

Pierwszym stoiskiem które odwiedziliśmy było stoisko Kringle Candle Easten Europe, które udostępniło ogromną ilość zaproszeń na targi świecomaniakom z całej Polski (między innymi mi)! Na stoisku panuje niesamowita, wakacyjna atmosfera. Palmy, kokosy, wakacyjne rytmy! Jest także możliwość zjedzenia przepysznych lodów wyrabianych na bieżąco w ciekłym azocie. Pycha!



Duże poruszenie na stoisku wywołały 24 nowiutkie zapachy Kringle Candle oraz Country Candle na rok 2018 - począwszy od sezonu wiosenno, letniego, kończąc na zapachach jesiennych i zimowych. Pierwsza część będzie dostępna w sprzedaży w okolicach końca marca, reszta kolekcji będzie się pojawiać sukcesywnie, odpowiednio do sezonu.


Maciej, gospodarz stoiska i najważniejsza persona w dystrybucji Kringle Candle i Country Candle, przyjął nas niezwykle ciepło i obdarował nas niesamowitymi prezentami. W moim prezencie znalazł się prawdziwy kokos (jak to otworzyć?! :D), mała świeca Kringle Candle Watercolors (taki format świecy Kringle Candle do nowość). 



Otrzymałam także wszystkie 24 zapachy w formie daylightów, by móc podzielić się z Wami pierwszymi wrażaniami zapachowymi dotyczącymi zbliżających się kolekcji. Relację przyszykuję dla Was w osobnym wpisie, jeśli jednak nie możecie się doczekać opisu któregoś z nich - pytajcie w komenatrzach! :)

Stoisko Aromanti / Village Candle / Ashleigh & Burwood / Goa

Przy stoisku Aromanti zaczęła się nagromadzać duża grupa świecoholików z grup facebookowych Anonimowi Świecoholicy oraz Kochamy Świece Zapachowe. W Aromanti przyjęli nas w stylu "czucie się jak u siebie". Dziewczyny pracujące w tym zespole to także zagorzałe świecoholiczki, więc można było z nimi pogadać jak ze starymi kumpelami, powymieniać się opiniami, czy nawet wspólnie pojeść ciastka :). Można było także dłuższą chwilę porozmawiać z panem Krzysztofem Plitnikiem - prezesem Aromanti, który ma niesamowitą wiedzę o branży zapachowej. 


Największe poruszenie wywołały świece z serii Metallics - świece Village Candle w metalicznych słojach. Mój absolutny faworyt to Spiced Honey Tea. Kolejne zapachy na które zwróciłam uwagę to Guava Tangerine, Berry Cardamon oraz Rhubarb Lemonade. Piękności!



Kolejną nowością w którą się obkupiłam były Scented Cubes. Te kosteczki występują w ponad 60 zapachach, które można dowolnie mieszać tworząc własne kompozycje. Zawsze chciałam tworzyć własne zapachy, więc wzięłam aż 14 opakowań z super rabatem :)! Nie będę pisała więcej bo będzie na to osobny wpis :). Żałuję że nie starczyło mi czasu na wąchanie kompozycji zapachowych Ashleigh & Burwood i Goa. Nadrobię następnym razem!


Od Armonati także dostałam miły upominek w postaci malucha Village Candle Lemon Pound Cake oraz długie zapałki. Dziękuję! :)


Stoisko Yankee Candle / Millefiori Milano / Grupa Zachodnia

Niewątpliwie jedno z najpiękniejszych i najlepiej dopracowanych stoisk tej wystawy należało do Yankee Candle. Na miejscu zgromadziła się już spora grupa świecomaniaków, więc mogliśmy liczyć na specjalną prezentację wszystkich zakamarków ekspozycji. 


Najbardziej pasjonującą częścią tej wizyty była możliwość powąchania nowości Yankee Candle na lato (kolekcja Let's Go, którą opisałam w tym wątku), oraz kolekcji jesiennej i zimowej. żeby nie wydłużać nadmiernie tego wpisu, opisy zapachów wrzucę Wam lada moment w osobnym wątku!


Dział poświęcony marce Millefiori Milano był ogromny! Muszę niestety przyznać się, że nie miałam czasu go zwiedzić ze względu na rozkojarzenie związane z napływaniem coraz to większej liczby osób, z którymi czekałam by się spotkać po raz pierwszy. Taki jest efekt, kiedy chce się zrobić zbyt dużo za jednym razem. :)


Tym razem nic nie kupiłam w oczekiwaniu na nowości (już w sprzyszłym tygodniu pojawią się dwa kolejne zapachy z kolekcji My Favourite Things  - Bright Copper Kettles oraz Crisp Apple Strudel!). Nie wyszłam bynajmniej z gołymi rękoma! Ekipa Grupy Zachowniej zapewniła nam pamiątkę z tego spotkania - dostaliśmy małe słoiczki Yankee Candle. Ja otrzymałam malucha Sundrenched Apricot Rose oraz zapałki. Dziękuję! :)


Stoisko Bridgewater Candle / Voluspa / Made By Zen



Kolejne stoisko - niezwykle bogate w kolory, świecidełka, aromaty! Ponoć staliśmy przy nim najdłużej :D. Po raz pierwszy miałam okazję powąchać niezwykle ekskluzywne słoje Voluspa. To najwyższej jakości perfumy do domu - ekskluzywne, dosyć kosztowne, ale jakże przyciągające oko. Najbardziej przypadły mi do gustu słoiczki o kwiatowym designie w japońskim stylu.


Przemili wystawcy! Pochłonęliśmy się w rozmowie o zapachach, technologiach i świecowej pasji. Nawiązałam tu wspaniałe znajomości. :)


Markę Bridgewater Candle znam i bardzo sobie cenię, więc nie mogłam się powstrzymać od wyniesienia jakiejś pamiątki. Wybór padł na klasyk - Afternoon Retreat, oraz na wesołą, słodką i wiosenną kompozycję Tickled Pink. Fenomenalne zapachy!


Stoisko WoodWick

Nie mogło nas tam zabraknąć. Stoisko utrzymane w eleganckim, minimalistycznym i bardzo męskim charakterze :).  Ogromna ilość produktów. Przepiękne kolekcje w roślinne wzory przyciągnęły moje oko najbardziej ze wszystkich :).


Dłuższą chwilę spędziłam przy serii Trilogy oraz męskiej kolekcji Reserve, którą zawsze uwielbiałam za piękne, męskie kompozycje. Nie mogłam się powstrzymać i wyniosłam stamtąd słoik przepięknego, herbacianego a jednocześnie pikantnego Black Tea z kolekcji Reserve. Do zakupu otrzymałam wspaniałe gratisy w postaci dwóch WoodWick'owych Petite Candle o zapachu Black Cherry i zapałki. Dziękuję Panie Jacku za przemiłe spotkanie!


JodyLo



Około godziny 15 byliśmy już bardzo zmęczeni wąchaniem świec, ale chociaż na chwilę chcieliśmy przycupnąć przy stoisku JodyLo. Są tą świece z wyższej półki (ceny wahają się od 150 do kilkuset złotych). Zapachy? Obłęd. Red Dress i Candy Pink.... Coś niesamowitego. Przy stoisku spędziliśmy z Pawłem z bloga Na Świeczniku dłuższą chwilę. Dwie przemiłe panie - Monika i Anna (o ile dobrze zapamiętałam!) - po prostu po ludzku pogadały z nami o świeczuchach, czyli to co lubimy robić najbardziej. :) Dziewczyny, wspaniale było Was poznać! Mam nadzieję że się spotkamy ponownie. :)


Goose Creek - nie było, a jedocześnie byli... :)

Jedną z moich ukochanych marek świecowych jest Goose Creek. W tym roku niestety dystrybutor  Goose Creek nie posiadał stanowiska na targach, ale sami dystrybutorzy byli obecni! :) Jerzy i Julita przyjechali z  Warszawy żeby się z nami spotkać! Dostałam od nich wspaniały, spersonalizowany upominek - próbki najnowszych, limitowanych zapachów Goose Creek, które pojawią się na polskim rynku w przyszłym miesiącu: Verry Berry, Rainbow Sugar, Catching Fireflies oraz Love Letters. Dziękuję Wam! Jesteście cudowni!


Koniec wyprawy - pizza w towarzystwie najwspanialszych

Zwiedzanie musiało w końcu dobiec końca. Głodni pożywienia i spragnieni dalszych rozmów udaliśmy się ze świecomaniakami na wspólną ucztę. Kochani, dziękuję serdecznie każdemu z Was za wspólnie spędzone chwile! 

Trochę prywaty :)


Powrót 

Wróciłam do Gdańska około godziny 22 i padłam. I tym zakończę dzisiejszy wpis. :)

Czy było warto? Chyba widać?? :) To był niesamowity dzień! <3




10 komentarze

  1. Fantastyczna fotorelacja!
    Zazdroszczę Ci (oczywiście w pozytywnym aspekcie tego słowa), że mogłaś tam być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szykuj się na za rok, ale uprzedzam że jeden dzień to zdecydowanie za mało! :)

      Usuń
  2. Koniecznie musimy powtórzyć to za rok z noclegiem oczywiście ☺️ Miło było spędzić te kilka chwil w Twoim towarzystwie oraz grupie swiecoholików☺️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem z noclegiem to i normalnie będę się mogła z Wami piwka napić :D! Liczę na spotkanie chociażby w gronie Trójmiejskich świecoholików i z okolic - to będzie zdecydowanie łatwiej zorganizować :D

      Usuń
  3. W końcu mogłam poznać sprawcę bloga 😉 Bardzo się cieszę z tego spotkania i mam nadzieję, że do zobaczenia 😊😚

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że będzie kolejne spotkanie! Cieszę się że się poznałyśmy! :D :* Dzięki serdeczne za wspólnie spędzony czas!

      Usuń
  4. czesc, mozesz powiedziec co to jest takie kwadratowe z Yankee? Wyglada jak swieca, ale nie widze knotow... Nowosc jakas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Knoty będą nawet więcej niż jeden - bez knotów są słoje tylko na wystawy jak ta (to ekspozycja nie do palenia):). Dziś będzie osobny wątek o nowościach Yankee Candle więc zapraszam późniejszym wieczorem :)

      Usuń
    2. dzieki serdeczne za odpowiedz. Wroce napewno! Pozdrawiam

      Usuń
  5. Świetna relacja! Ja również zazdroszczę i czekam na nowe recenzje :-)

    OdpowiedzUsuń