niedziela, 29 stycznia 2017

Plażowe klimaty - Beach Flowers & Wild Sea Grass Yankee Candle

Plażowe klimaty - Beach Flowers & Wild Sea Grass Yankee Candle - Czytaj więcej »
Nigdy nie przechodzę obojętnie koło zapachów o tematyce morskiej. Beach Flowers i Wild Sea Grass nie są niestety już łatwo osiągalnymi zapachami, ale dla prawdziwych koneserów zdobycie ich nie powinno stanowić wielkiego problemu. Czy warte są poszukiwań? O tym w dzisiejszym wpisie. Wild Sea Grass Top: green notes, fruit and emerald fern. Middle: waterlily, sea grass and mint. Bottom: oakmoss. Pierwszy raz poznałam go dwa lata temu, kiedy jeszcze mieszkałam w dużo mniejszej przestrzeni. Sam zapach wspominałam bardzo dobrze, niestety moc samplerów (!) była potworna. Czasem zbyt duża moc świecy wywołuje u mnie lekki ból głowy, a wtedy nawet piękny zapach nie będzie miał znaczenia. Dziś testuję go po raz kolejny w bardziej otwartej przestrzeni i zakochuję się w nim na nowo. Sądzę że przypadnie do gustu zwłaszcza koneserom zapachów natury. Nie wiem jak naprawdę pachnie dzika, morska trawa, ale po odpaleniu tej świecy mam pojęcie, jak powinna pachnie

Czytaj więcej »

piątek, 27 stycznia 2017

Odliczanie do wiosny! Limitowanki i nowości na wiosnę YANKEE CANDLE 2017

Odliczanie do wiosny! Limitowanki i nowości na wiosnę YANKEE CANDLE 2017  - Czytaj więcej »
Nie wiem jak u Was, ale moje odliczanie do wiosny zawsze zaczyna się w lutym. Styczeń i luty to moje najmniej ulubione pory roku. :( W kwestii palenia świec jednak nabieram sporej swobody przy wyborze zapachów - odkrywam nuty wiosenne, wspominam letnie i trochę przeplatam je zimowymi i jedzeniowymi zapachami.  Na wiosenne nowości Yankee Candle będziemy musieli jeszcze chwileczkę zaczekać, ale czemu by sobie nie zaostrzyć apetytu już teraz? :) Zwłaszcza że moje dobre źródło zdradziło mi, czego możemy się spodziewać w nadchodzących miesiącach. Marzec W marcu niewątpliwie w końcu odpalę swoją posłusznie czekającą Lucky Shamrock. Oprócz tego polecę prawdopodobnie na całego z nową kolekcją Coastal Living . Uwielbiam zapachy związane z morzem (pod warunkiem że jest to może chłodne, rześkie, nietropikalne).  Driftwood, Garden by The Sea, Sea Air, Coastal Living ... Niestety jest ogromne ryzyko że będę chciała wszystkie! Wielkanoc Tej Wielkanocy wszystko zapow

Czytaj więcej »

czwartek, 19 stycznia 2017

Ultradźwiękowa aromalampa Madebyzen - alternatywa dla świec?

Ultradźwiękowa aromalampa Madebyzen - alternatywa dla świec? - Czytaj więcej »
Dyfuzor zapachu Athena efektownie łączy super nowoczesną technologię ultradźwiękową z szykownym designem.Wniesie powiew luksusu do każdego pokoju, równocześnie zapewniając dobre samopoczucie wolne od ryzyka, z jakim wiąże się użycie otwartego ognia. Jeszcze jakiś czas temu nie spodziewałam się że kiedykolwiek wrócę do olejków zapachowych. 4 lata temu była to moja jedyna forma stosowania zapachów domowych - mały kominek, mała ilość wody, podgrzewacz... No i olejki. Cudownie przywierające do ceramiki, "karmelizujące" na ściankach, wystrzeliwujące na sufit. Samo życie :). W zeszłym tygodniu olejki przybyły do mnie po długiej przerwie wraz z przepiękną lampą ultradźwiękową Madebyzen i powiem Wam - wow, jest różnica! Jak to działa? Dziecinnie prosto! Do plastikowago kubeczka nalewamy około 100 ml wody, dodajemy kilka kropelek wybranego olejku (pierwszy raz dodałam 10 i prawie umarłam - 4 do 6 zupełnie wystarcza!!). Nakładamy przykrywkę ze specjalnym dziubkiem, na

Czytaj więcej »

sobota, 14 stycznia 2017

Unikaty: Yankee Candle - Whiskers on Kittens

Unikaty: Yankee Candle - Whiskers on Kittens - Czytaj więcej »
Whiskers on Kittens to jeden z tych zapachów, który z miesiąca na miesiąc zyskuje na wartości. Pochodzi z kolekcji My Favourite Things z roku 2012. Obecnie można ją dostać w Polsce praktycznie tylko z drugiej ręki bądź z eBay / Amazon. Jakiejkolwiek opcji byście nie wybrali, na dzień dzisiejszy za dużą świecę zapłacicie około 300 złotych (Styczeń 2017). Oczywiście warto polować na okazje, ale z własnego doświadczenia wiem że nawet siedząc z telefonem pod nosem są w stanie uciec w ciągu kilkudziesięciu sekund. Miałam ogromne szczęście, że od wspaniałej osóbki dostałam w prezencie sampler tej świecy, co rozwiało moje wątpliwości, czy za kociaka warto wydać tak dużą ilość pieniędzy.  Zdecydowałam się na palenie w kominku, bo nie zależało mi aż tak na ładnym, długim paleniu, a bardziej na przetestowaniu samego zapachu.  Słodki i przytulny zapach z delikatną nutą drzewa sandałowego,wanilii i piżma.  (theyankeestore.pl) Nie mam złudzeń co przyciągało mnie do tej

Czytaj więcej »

środa, 11 stycznia 2017

Unikaty - Yankee Candle - Warm Woolen Mittens

Unikaty - Yankee Candle - Warm Woolen Mittens - Czytaj więcej »
Rękawiczki to rarytas z kolekcji My Favourite Things . Żałuję że obecne kolekcje Yankee nie są tak klimatyczne, jak ta. :) Obecnie jest bardzo trudno dostępny i z roku na rok cena tej świecy rośnie. Mój mały tumbler udało mi się zdobyć w Markowych Świecach, mojej ulubionej ostoi ze świecami, także limitowanymi. :) Dopiero co oczyszczone i ogrzane przy piecu...  Przytulny zapach z nutą cytryny, jabłka, lilii i piżma. Warm Woolen Mittens to jeden z tych zapachów, w którym nie potrzeba świerku ani przypraw żeby był bardzo zimowy! Faktycznie kojarzy się trochę z zapachem ciepłej wełny. Piżmo nigdy mi się nie nudzi - pięknie ociepla całą tą kompozycję. Osobiście nie wyczuwam w nim żadnych nut jabłka ani cytryny. Opisałabym go jako... perfumeryjny  i kremowy zapach starszej pani. Być może przypomina mi zapach kremu mojej babci z czasów kiedy jeszcze byłam dzieckiem. Z jednej strony trochę staroświecki, z drugiej ma w sobie ciepło i przytulność. :) Moc w tumblerze oceniam

Czytaj więcej »

wtorek, 3 stycznia 2017

Recenzja: Wood Wick Oak Reserve

Recenzja: Wood Wick Oak Reserve - Czytaj więcej »
Kiedy zobaczyłam Wood Wick Oak było oczywiste, że muszę ją mieć. Piękny wosk w kolorze zgniłej zieleni, zapach dębu, no i ta elegancja. :) O całej kolekcji Reserve na stronie producenta możemy przeczytać, że to  wyrafinowane męskie zapachy, perfekcyjnie zaprojektowane szkło i etykieta z prawdziwej skóry. I tak faktycznie jest  - słój jest przepiękny, minimalistyczny, skórzana etykieta i drewniane wieczko tworzą produkt nie tylko użyteczny, ale i szykowny, która przepięknie zdobi pomieszczenie.  To moja pierwsza świeca Wood Wick, więc pierwsze doznania z woskiem sojowym i drewnianym knotem. Oczywiście ogromną zaletą jest szybkie dopalanie się świecy do ścianek. Piękny basen szybko uwalnia zapach, a ten naprawdę trafił w mój gust. Jest drzewny, ale zarazem perfumeryjny, męski ale absolutnie nie koloński, odrobinę słodkawy, odrobinę dymny. Z tego co przypominam sobie z wizyty w sklepie, to cała kolekcja jest wytrawna i odrobinę perfumeryjna. Jakbym miała przywoływać jakieś skoj

Czytaj więcej »