poniedziałek, 27 marca 2017

Yankee Candle - Market Blossoms

Yankee Candle - Market Blossoms - Czytaj więcej »
Market Blossoms czyli "Kwiaty z Ryneczku" Górne nuty: jagody, bergamotka, truskawka, malina Serce: konwalie majowe, jabłko, kwiat mandarynki, lilia, róża, goździk, kwiat wiśni Tło: drewno sandałowe, biała paczula, waniliowo białe piżmo, mech, liść cedru Market Blossoms to wyjątkowy zapach! Jest kobiecy, wiosenny i idealnie nadaje się w paleniu na przepiękny dzień jak ten, który jest teraz u mnie za oknem. Kwiaty i nuty owocowe pięknie współgrają tworząc ciepłą, słodką kompozycję. "Stylistycznie" przypomina mi odrobinę Lake Sunset, więc zwolennicy tego zapachu powinni raczej odebrać go dobrze. Pomimo że na przepięknej etykiecie widzimy kosz z kwiatami, moje pierwsze wrażenie potwierdza się z nutami zapachowymi - to bardzo słodki zapach, w którym raczej dominują owoce. Czuję całą mieszankę owoców leśnych. W tle grają akordy kwiatowe - trudno mi rozpoznać poszczególne kwiaty, ale końcowy odbiór zapachu jest słodki, owocowo-kwiatowy , "różowy&q

Czytaj więcej »

niedziela, 26 marca 2017

Our Own Candle Company - pierwsze zetknięcie z marką

Our Own Candle Company - pierwsze zetknięcie z marką - Czytaj więcej »
Niecały tydzień temu do Markowych Świec weszła zupełnie nowa marka, nieobecna nigdy wcześniej na polskim rynku. Our Own Candle Company to amerykańska marka, która ma swój niepowtarzalny styl. Świece są sprzedawane w uroczych słoiczkach z rączką a la kubek, które nadają świecom wyjątkowy charakter. Całość ma odrobinę sielski klimat - trochę country, trochę vintage... I nie kończy się to na wyglądzie - wąchając wiele zapachów, miałam wrażenie że przenoszę się do czasów dzieciństwa. W niektórych czułam zapomniane słodkości, w innych zasypkę dla niemowląt, w jeszcze kolejnych przebrzmiewał krem Nivea, a nawet mydełka bambino. :) Moja natura testera wymagała, bym na początku spróbowała każdego z produktów - zarówno dużych, jak i małych świec, wosków i saszetek do szafy. Oto moje spostrzeżenia :): Wygoda palenia Główną zaletą świec jest ich rozmiar i słój - piękny kubeczek z rączką, który zachęca do palenia (żeby później wykorzystać go do lemoniady :D). Knot w św

Czytaj więcej »

piątek, 24 marca 2017

Pierwsze wrażenie - Country Candle

Pierwsze wrażenie - Country Candle - Czytaj więcej »
Marka Country Candle należy do Kringle Candle Company i została wprowadzona na polski rynek pod koniec roku 2016. Pierwsze produkty rozeszły się w szybkim tempie, co świadczy o dobrym przyjęciu przez polskich miłośników świec zapachowych. W ofercie znalazło się kilka zapachów z regularnej oferty Kringle (np. mój niezastąpiony Cozy Cabin). Świece Country Candle podobają mi się dużo bardziej niż Kringlowe - słoje a la Yankee z dwoma knotami to perfekcyjne połączenie dwóch cech, które uwielbiam w świecach! Do tego szeroki wybór zapachów, łądne etykiety i (miejmy nadzieję!) dobra moc. Czego chcieć więcej? :) Dziś przychodzę do Was z małą recenzją trzech bardzo obiecujących zapachów - Vanilla Orchid , Peach Bellini oraz Harvest Moon . Mam takie wrażenie, że Vanilla Orchid stał się (jak to powiedzieć po polsku??) signature product . To chyba najbardziej rozpoznawalny zapach Country Candle, przynajmniej dla mnie.  Najszybciej zniknął ze sklepów i najczęściej pojawiał

Czytaj więcej »

niedziela, 19 marca 2017

Yankee Candle - Sea Harbour. Recenzja

Yankee Candle - Sea Harbour. Recenzja - Czytaj więcej »
Sea Harbor - Świeży powiew oceanu spotyka przyjemny aromat jasnych cytrusów, jaśminu i słodkiej wanilii. Nuty głowy: ozon, cytusy i zielone liście Nuty serca: jaśmin, lilia, róża Tło: bursztyn, piżmo i wanilia     Po pierwsze - obłędny kolor wosku i piękna etykieta! Cudo! Uwielbiam latarnie morskie, choć Ligthouse Point Kringla podoba mi się bardziej :). Sea Harbour to jeden z niewielu zapachów Yankee Candle, w których etykieta mówi jedno, a zapach drugie. Patrząc na widokówkę z latarnią morską i morzem, wyobraziłam sobie koloński, morski zapach. A on zupełnie taki nie jest! To świeży, rześki zapach cytrusów. Cytrusy w tej świecy są słodkie i przyjemnie cierpkie. Ta cierpkość przyciągnęła moją uwagę, mimo że nie należę do maniaczek zapachów owocowych (przynajmniej nie teraz). To połączenie świeżości, słodyczy i ciepłego tła. Patrząc na nuty zapachowe - tak zróżnicowane, nieoczywiste - trudno by mi było go sobie wyobrazić. A to po prostu cierpkie połączenie czerwon

Czytaj więcej »

poniedziałek, 13 marca 2017

Praniowce w stylu country - Country Linen, Line Dried Cotton, Sunwashed Linen

Praniowce w stylu country - Country Linen, Line Dried Cotton, Sunwashed Linen - Czytaj więcej »
Jestem wielką fanką praniowców, czyli zapachów oddających aromat świeżo wypranej pościeli, czystej bawełny, proszku do prania czy do płukania. Praktycznie każda markowa, świecowa firma ma w swojej ofercie zapachy tego rodzaju. Moimi ulubionymi są te od Wood Wicka ( klik ). Zapach prania znajdziecie także regularnej ofercie Yankee Candle ( Clean Cotton, Fluffy Towels ), a nawet pod nazwami i etykietami które praniowca nie sugerują ( np. Sea Air, Catching Rays ).  Temat praniowców jest bardzo obszerny, a dziś naszła mnie ochota na zawężenie tematu do tych w typowo wiejskim stylu. W swojej kolekcji mam trzy takie świece. Koncepcja jest podobna - ma być wiejsko i świeżo. Czyste, koronkowe firanki osuszone przez promienie słońca, zwiewna sukienka wyprana ręcznie i powieszona na linkach w ogródku, czy też świeżo wypłukana pościel w pachnącym płynie. Te zapachy to kwintesencja późnej wiosny i lata, przywołają wspomnienia o weekendzie na wsi, pięknie dopełnią atmosferę wiosennych por

Czytaj więcej »

sobota, 11 marca 2017

Yankee Candle Happy Spring - piersze wrażenie

Yankee Candle Happy Spring - piersze wrażenie - Czytaj więcej »
W końcu jest! W marcu 2017 jako limitka wszedł do sprzedaży najbardziej wiosenny zapach, jaki miałam okazję mieć w swojej kolekcji. Happy Spring - o nim jest dzisiejszy wpis. :)  Na sucho Zapach opisałabym jako wodno-kwiatowy z wyraźnym, zielonym (łodygowym) podbiciem. Kojarzy mi się z ciepłym, wiosennym dniem w kwiaciarni wypełnionej po brzegi tulipanami. Opary wody z wazonów unoszą się w powietrzu, mieszając się z aromatem kwiatów i łodyg. Kwiaty i łodygi podkręcony czymś wodnym dają niesamowite złudzenie autentyczności. I za to uwielbiam świecę Yankee Candle - dają im tyle wymiarów, że jesteśmy praktycznie w stanie zamknąć oczy i przywołać niesamowicie realne obrazy. Ja widzę właśnie taką małą, tulipanową kwiaciarnię :). W paleniu... Zapach pozostaje równie wiosenny i uroczy. Wypełnia powietrze delikatnym, wiosennym aromatem, pełnym kwiatów i zieleni. W paleniu wyczuwam oprócz tulipanów inne aromaty kwiatowe, których niestety nie potrafię zidentyfikować - przydał

Czytaj więcej »

niedziela, 5 marca 2017

Pachnący MARZEC - Lucky Shamrock / Meadow Mist / Rolling Hills of Ireland

Pachnący MARZEC - Lucky Shamrock / Meadow Mist / Rolling Hills of Ireland - Czytaj więcej »
W końcu mamy marzec! Coraz dłuższe dni, wyższe słupki rtęci, nadzieja na zbliżającą się wiosnę. Marzec kojarzy mi się z większą  ilością zieleniny w domu, oczekiwaniem na pierwsze wiosenne promienie słońca, a także z irlandzkim Świętem Świętego Patryka. W tym okresie mam ogromną ochotę na zielone, soczyste zapachy trawy, liści i łąki. Z mojego świecowego schowka wyciągnęłam moje trzy ulubione "zieleninowe" zapachy, które wspaniale dopełniają marcowy klimat i dodają atmosferze więcej wiosennego klimatu.  Wpis nazwałam "pachnący marzec" i myślę że to fajny pomysł na serię, w której będę wrzucała zapachy które idealnie mi pasują do danego miesiąca. :)  Wśród moich wiecowych czeluści odkopałam trzy perfekcyjne, marcowe zapachy. To Lucky Shamrock , Rolling Hills Of Ireland oraz Meadow Mist.  Lucky Shamrock Lucky Shamrock, czyli koniczynka przynosząca szczęście. Jak pachnie koniczyna? Producent mówi, że w tym zapachu znajdziemy liściastą ziel

Czytaj więcej »

sobota, 4 marca 2017

Lampa zapachowa Ashleigh & Burwood od Aromanti - recenzja

Lampa zapachowa Ashleigh & Burwood od Aromanti - recenzja - Czytaj więcej »
Do lamp zapachowych zawsze podchodziłam jak pies do jeża. Bałam się obsługi, utrzymania, nie wiedziałam czego oczekiwać... Świece i woski to moja strefa bezpieczeństwa :). Jestem ogromnie wdzięczna Aromanti że pozwolili mi przetestować tą lampę we własnym domu. Pozwoliło mi to otworzyć się na tego typu cuda i w pełni zrozumieć fenomen tego typu gadżetu zapachowego.  Piękne, eleganckie i pożądane.. Artystyczna kolekcja Lamp Zapachowych brytyjskiej firmy Ashleigh & Burwood upiększy każde wnętrze i stworzy przyjemną atmosferę. Lampa Zapachowa nie tylko nasyci powietrze pięknym zapachem, ale także oczyści otoczenie niszcząc szkodliwe bakterie i pozbędzie się niemiłych zapachów. Jak to działa? Lampa posiada tzw. palnik katalityczny. Gdy palnik jest podgrzewany rozpoczyna się proces katalitycznego spalania, który powoduje przepływ powietrza przez kontur palnika. Zapach zostaje uwolniony na drodze parowania (płynne wkłady zapachowe stanowią w większości alkohol etyl

Czytaj więcej »