sobota, 17 lutego 2018

Moja herbaciana miłość - Earl Grey Millefiori


Dziś przygotowałam dla Was wyjątkowy wpis - dotyczący zapachu, który spowodował że się rozpłynęłam z zachwytu! Zwykle mam przy takich recenzjach obawy, że nie zdołam przekazać wszystkiego, co zachwyca mnie w moim odkryciu. Earl Grey jest bohaterem dzisiejszej recenzji. Producent opisuje go jako "wyrafinowaną mieszankę herbaty earl grey z nutą cytryny". Skąd ten zachwyt? Zaraz Wam wszystko wyjaśnię! :)

WYGLĄD

Earl Grey to zapach należący do kolekcji Via Brera. Dla mnie zdecydowanie perełka jeśli chodzi o wygląd produktu, począwszy od przepięknego opakowania w stonowanych oliwkowych kolorach, po elegancką wstążeczkę przewiązaną przez słój. Logo jest wypukłe, wyszywane nicią. Szkło (podobnie jak w serii Natural) jest solidne, grube, w kolorze oliwkowo-dymnym. Wosk jest miękki, roślinny, jasnokremowy. Całość jest elegancka, stonowana, ekskluzywna, a zarazem odrobinę bardziej klasyczna niż słoje z kolekcji Zona.


ZAPACH

Zawsze miałam słabość do herbacianych kompozycji. Earl Grey wpadł mi w oko od razu. Najpierw oczarował mnie wyglądem, zaraz później zapachem...
Coś przepięknego!

Pachnie przepyszną, aromatyczną herbatą wysokiej jakości. Czuję tu zarówno herbatę czarną, jak i białą z wyraźnym podbiciem bergamotki i skórki cytrynowej. Nie jest typowo organiczny - kompozycja jest wykończona odrobinę perfumeryjnie. W sercu zapachu - oprócz aromatu Earl Grey'a - kryją się nuty róży i lawendy. Mamy tu także nuty bursztynu, cedru, cashmeran i cytrusowe tło. Perfumeryjny charakter warunkuje tu wyjątkowy, ekskluzywny wydźwięk. Ujęto w nim moje ulubione nuty zapachowe. Wzięli mnie pod włos :)!

Bardzo subiektywnie jest to jedna z najpiękniejszych herbacianych kompozycji, jakie miałam okazję palić.


MOC i "PERFORMANCE"

Moc zapachu oceniam jako idealnie wyważony - świeca przepięknie wypełnia moją sypialnię i krząta się po całym piętrze domu. Jest dla mnie doskonale wyczuwalna, a jednocześnie nie przytłacza i wywołuje przyjemne uczucie niedosytu.:)
 
Miękki wosk ładnie się topi, knot nie stwarza problemów. Nauczyłam się ostatnio że Millefiori po prostu warto palić z postawioną na szkło illumą do Yankee Candle, więc w sumie nie podchodzę już do tematu inaczej. Z illumą tworzy się ładny basen, bez illumy może być trudno dopalić świecę do ścianek. 

Wyraźną i znaczącą dla mnie wadą świecy jest dla mnie brak pokrywki - obawiam się, że świeca może mi się wypachnieć przy dłuższym czasie przechowywania. 


PODSUMOWUJĄC

Cudowny zapach, pięknu produkt. Zdecydowanie zachęcił mnie do dalszej eksploracji kolekcji Via Brera. Myślę, że to wspaniały pomysł na prezent lub wyposażenie ekskluzywnego salonu spa. Cena nie należy do najniższych (85 zł, czas palenia do 45h), mimo to wiem że będą kolejne słoje - ten produkt jest po prostu wart swojej ceny!

Moja ocena: 10/10 
<3

0 komentarze

Prześlij komentarz