sobota, 3 lutego 2018

Unikat na dziś: New England Maple


Słodkie bogactwo klonu - bogaty, syropowy z nutą przypraw 
- doceniana konfekcja Nowej Anglii.

Dziś przygotowałam dla Was recenzję kolejnego unikatu - New England Maple. Świeca niezwykle rzadka - byłam dosyć zaskoczona, gdy zobaczyłam ją na facebookowej grupie sprzedażowej. Miałam dużo szczęścia bo jeszcze nikt jej nie kliknął więc działałam w sumie bez większego zastanowienia - trzeba było brać, póki jest!

Mój egzemplarz został wyprodukowany w roku 2015 i jest to zapach limitowany. Zwróćcie uwagę na symbol kategorii Deerfield Exclusive - oznacza on, że zapach został wyprodukowany na wyłączność dla flagowego sklepu Yankee Candle Village w Deerfield (Massachusetts, USA). To determinuje jego ograniczoną dostępność.


New England Maple występuje w trzech wersjach etykiet. Miałam szczęście zdobyć tą najładniejszą :D - nazywa się Sugar Shack Barn. Przedstawia piękną widokówkę z szopą na skraju lasu w samym sercu jesieni. Sama szopa jest odrobinę creepy - czyżby zostały ukryte w niej zwłoki? :D

Różne wersje New England Maple.

Kolor wosku pięknie pasuje do etykiety i zapachu - jest głęboki, brązowy w odcieniu mahoniu. Tak pływa w olejkach że świeca wydaje się półpłynna! :)



Czym pachnie?

Zgodnie z obietnicą producenta zapach powinien pachnieć syropem klonowym. Trudno mi się wypowiedzieć w temacie autentyczności odwzorowania, ponieważ nie miałam w życiu okazji powąchać prawdziwego aromatu syropu klonowego. Z recenzji amerykańskich fanów wynika, że to najbardziej autentyczna w wersja syropu klonowego, jaką można sobie zażyczyć. :)

Zapach okazał się być dosyć... interesujący?:D Kompozycja New England Maple jest bogata, wytrawna i ciężka. Specyficzny - drzewny, przypominający aromat bardzo ciemnego, lekko przypalanego karmelu z przyprawami, z małą (niekolońską) męską nutą w tle, kojarzącą się trochę ze skórą.

Nie ma zbyt wiele wspólnego z limitowanym zapachem Maple Pancakes, który jest maślany i słodki.

Najbliższym zapachem do New England Maple jest zeszłoroczny limitowany zapach jesienny Warm Autumn Evening. Jeśli mieliście okazję go powąchać lub nawet przetestować, to zapewne zapamiętaliście dosyć intensywną, ciężką nutę kojarzącą się z kuchennymi przyprawami - to syrop klonowy. Ta nuta jest w New England Maple trzykrotnie silniejsza, bez dodatkowego perfumeryjnego akompaniamentu wyczuwalnego w Warm Autumn Evening.


Moc zapachu jest zabójcza. Nie nadaje się raczej na małe pomieszczenia (chyba że bardzo chcecie przesiąknąć nim do szpiku kości:D), zdecydowanie także nie nadaje się dla mnie do sypialni. Zrobiłam błąd i to właśnie w sypialni ją testowałam po raz pierwszy - zapach po prostu wżarł mi się w ściany! Wietrzenie, inne świece, zmiana pościeli nie pomogły. Dziad rozpanoszył na 5 dni  i nie chciał ustąpić.  

New England Maple to zapach który warto dobrać odpowiednio do okazji. Wiem że nie zapalę go już ani w sypialni, ani w żadnym innym pokoju dziennym. Świeca bez dwóch zdań przezimuje, poczeka również wiosnę i lato i wróci jesienią, tym razem tylko do kuchni. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że może się tam całkiem dobrze sprawdzić przy jesiennej atmosferze.

Ostatecznie - odważna świeca dla odważnych ludzi! Jeśli Warm Autumn Evening Ci źle pachnie - zapomnij o niej. Jeśli lubisz jednak takie "pikantne" aromaty syropu klonowego - możecie się pokochać.

Osobiście dla mnie trochę hardcore, ale jestem dosyć tolerancyjna na różne zapachowe doznania. Na razie będzie cieszył moje oczy i czekał grzecznie do jesieni. Czy się pokochamy? To się jeszcze okaże :) 


7 komentarze

  1. Chciałabym zobaczyć Twoją kolekcję na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odezwij się jak będziesz w pobliżu to zaproszę z przyjemnością na kawę i ciacho:))

      Usuń
  2. Coś czuję, że pokochalabym ten zapach:)
    Bardzo lubię tutaj zaglądać czytać Twoje posty:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci że do mnie zaglądasz! Taki komentarz napędza mnie do kolejnych wpisów bo wiem że jest dla kogo to wszystko robić :) Dziękuję!

      Usuń
    2. W takim razie postaram się czesciej pozostawiać po swojej obecności tutaj coś więcej niż tylko pozycje w statystykach:)

      Usuń
  3. Czy mogłabyś polecić jakieś grupy na FB na których można odkupić YC lub akcesoria z ,, drugiej ręki?:)''

    OdpowiedzUsuń
  4. Syrop klonowy! Mniam! Uwielbiam jego zapach! Szkoda, ze tych najlepszych zapachów nie robią w woskach. ;-)

    OdpowiedzUsuń