czwartek, 15 listopada 2018

Powiew zimowego chłodu :) Yankee Candle - Icy Blue Spruce


Dzień dobry! Mam nadzieję, że już powoli się przełączacie (jak ja :D) w zimowy nastrój. Wyciągnięcie świątecznych dekoracji i pochowanie dyniowych wystawek kusi mnie niesamowicie, natomiast mam jeszcze wewnętrzne poczucie, że należałoby się powstrzymać chociażby z 2 tygodnie. W paleniu natomiast daję sobie dużo więcej swobody. Przejściowy czas między jesienią a zimą wykorzystuję na palenie wszystkiego czego ma dusza zapragnie, więc przeplatam trochę zimy (nie za dużo, żeby się do grudnia nie znudziła) i trochę wiosny (głównie kompozycje kwiatowe, za którymi już odrobinę zatęskniłam).

W ostatnich dniach intensywnie eksploatowałam nowy zapach Q4 2018 od Yankee Candle - Icy Blue Spruce. Chcecie się dowiedzieć jak wypadł? No to zapraszam!


Icy Blue Spruce 

"Świeży powiew zimowego lasu - jagód jałowca, błękitnego świerku, liści mięty".

Nuty głowy: świeży jałowiec, liście zielonej mięty
Serce: zimowy świerk, czarna porzeczka, pokryty śniegiem cedr
Tło: jodła balsamiczna, pudrowe piżmo


Wydaje mi się, że polscy "konsumenci świeczkowi" odrobinę boją się zapachów choinkowych, które często kojarzą się z odświeżaczami do toalet. Kiedy zobaczyłam ten zapach w ofercie po raz pierwszy, miałam przeczycie że odbiór ze strony świecoholików będzie raczej ostrożny. Na grupach dyskusyjnych zachwyt publiki wzbudziły Glittering Star oraz klasycznie piękny Winter Wonder, natomiast do Icy Blue Spruce oraz Frosted Gingerbread raczej od początku podchodzono z pewną rezerwą. Ja natomiast swoim zamiłowaniu do mięty i zapachu choinki zdjęłam Icy Blue Spruce z półki sklepowej jako pierwszy, toteż jako pierwszy idzie do głębszej analizy :).


Zapach

Już na sucho czuć doskonale, że zapach nie będzie prostą reprezentacją aromatycznego świerku. Kompozycja, choć w swoim dobrym wyważeniu, jest porządnie rozbudowana. 

Zapach ma trzy pięknie przeplatające się wymiary. 

Pierwszy jest słodki i cukierkowy - wyraźnie wyczuwam w nim cukierkową miętę. Złamana lekkim, owocowym sokiem niemal swym zapachem smakuje jak popularne niegdyś cukierki Ice fresh

Drugi wymiar to chłodne, górskie powietrze. Bardzo podobne do tego, które znajdziecie w świeżym zapachu z serii Q2 2018 Just Go - Misty Mountains (tutaj była jego recenzja). Odważyłabym się nawet stwierdzić, że Icy Blue Spruce jest po prostu jego zimową interpretacją - jesteśmy w tym samym miejscu, ale jakby o innej porze roku.... 

No i trzeci, ostatni wymiar, to wymiar drzewny - mamy tutaj zarówno świerk, jak i jodłę, żywiczny cedr, a to wszystko delikatnie otulone i złagodzone piżmową kremowością. To jednak subtelnie chowa się jednak za słodką miętowością, stanowiąc tło całej akcji.


A jak wypada porównanie choinki roku 2018 do tej z 2017 - The Perfect Tree? Czy są różne? Zdecydowanie. Który lepszy? A to już zależy czego szukacie. Jeśli macie ochotę na klasyczne, świąteczne drzewko - jak żywe, prosto z lasu - to The Perfect Tree będzie dla Was perfect. Jeśli macie ochotę na coś znacznie mniej oczywistego, nie boicie się mięty, lubicie słodycz, cukierki Ice fresh :) i nowatorskie miksy - wtedy Icy Blue Spruce może okazać się TYM CZYMŚ. A może po prostu chwycić za obie, tak jak ja? ;) 

Moc

Moc i ogólny "performance" oceniam bardzo dobrze - świeca nie jest zabójcą, będzie delikatna w kierunku średniej w pierwszych dwóch godzinach palenia. U mnie grzeje się już dobre kilka godzin i przy takiej eksploatacji pachnie wybornie i w sam raz - ładnie rozchodzi się po sypialni i "zagląda" do sąsiednich pomieszczeń. 


Podsumowując: Icy Blue Spruce Yankee Candle oceniam wybornie. Kompozycja apetyczna, nieoczywista, niepowielająca niczego co już było. Mamy tu pewne inspiracje z poprzednich kolekcji, ale i ogromny powiew świeżości. Nie bójcie się choinek, a jeśli dotychczas raczej ich unikaliście, to dajcie jej szansę chociażby w mniejszym rozmiarze. Świeca jest częścią regularnej oferty, dostępna w wielu formatach i formach. :) 

Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia w kolejnych, nadchodzących recenzjach zimowo-świątecznych :)!

4 komentarze

  1. Czekam na swój egzemplarz i przyznam, że bardzo na niego liczę. Mam ogromną ochotę na wszelkie leśne zapachy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. The Perfect Tree bardziej mnie chyba korci. Ale IBS zamówiłam i zobaczymy jak wypadnie.
    Tak poza recenzją, robisz piękne zdjęcia. Blog czyta się z prawdziwą przyjemnością. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, mam nadzieję że będziesz do mnie zaglądać <3

      Usuń