środa, 6 lutego 2019

Country Candle - Golden Tobacco


Luty to dla mnie specyficzny czas w kwestiach wyboru zapachu. Zawsze mi daje ogromną ilość możliwości. Bez skrupułów wyciągam wtedy to wszystko na co mam ochotę, nie czując się zobowiązana żadną porą roku, okazją, ani pogodą. Przepyszne jedzeniówki, ukochane kompozycje drzewne, przy lepszej pogodzie robię sobie przypominajki letnie bądź wiosenne, żeby zaraz wieczorem wyciągnąć coś typowo "rozgrzewającego".

Dziś za oknem panowała odwilż i szaruga, a mnie w związku z tym naszło na coś ciepłego, drzewnego, ale jednocześnie w męskim charakterze. Tego "pana" jeszcze Wam nie przedstawiłam, więc to doskonała okazja na recenzję. Golden Tobacco od Country Candle będzie naszym dzisiejszym bohaterem dnia. :)


Golden Tobacco

Niezwykły zapach, który zachwyci wielbicieli mocnych nut drzewnych. Połączenie pieprzu, ciepłego bursztynu i tytoniu wzmocnione nutami skóry i zamszu. Elegancki, wytworny i wyrafinowany zapach, który przywodzi na myśl perfumy z najlepszych niszowych drogerii.

Zacznę od tego, że producent w tych trzech zdaniach idealnie zawarł wszystko na temat tej kompozycji. Obiecuje nam coś ciepłego, drzewnego, o zdecydowanie męskim charakterze. I taki właśnie jest Golden Tobacco.

Złote liście tytoniu to główny temat tej kompozycji. Wygląd słoja zaprasza, by spróbować go zwłaszcza w okresie jesiennym. Zapach skrywa jednak coś dużo bardziej uniwersalnego. To zapach, który sprawdzi się przede wszystkim wieczorem, w dni pochmurne, deszczowe, lub zawsze wtedy kiedy chcemy się otulić, ale mamy przesyt typowych, piżmowo-sweterkowych otulaczy w świecach zapachowych. Golden Tobacco określiłabym mianem otulacza o męskim, ale i ciepłym charakterze. Brzmi ciekawie? 

Czuć tutaj i tytoń, i ciepły bursztyn, drewno i szczyptę pikanterii. Kompozycja jest męska, ale w trochę bardziej "nowoczesny" sposób. To co go wyróżnia, to brak typowiej dla męskich kompozycji wytrawności, chłodu i kolońskiej nuty. Bije z niego ciepło, a nawet odrobina nienachalnej, waniliowej słodyczy. Zauważyłam, że takie zapachy stały się dosyć modne w nowoczesnych, męskich i unisexowych perfumach. To takie perfumy, które czasem można bezkarnie podkraść mężowi i nikt nam nie zarzuci, że pachniemy "zbyt męsko" :)...


Efekt ładnie dopełnia czarny wosk. Uwielbiam ten kolor! Nie widać paprochów i się nie odbarwia, więc wygląda perfekcyjnie nawet po długim czasie palenia. Jak na świecę Country Candle przystało, moc jest idealna dla pomieszczeń dużych i o otwartym planie. W mniejszym pomieszczeniu zdecydowanie wystarczyłby mi nawet daylight.

Golden Tobacco nie jest jednak świecą którą palę nałogowo i każdej porze dnia i nocy. Zdarza się mu przeleżeć na półce miesiącami i nie znajduję na nią odpowiedniego momentu. Jest jednak takim tworem, który przy tej odpowiedniej na niego atmosferze potrafi sprawić, że rozpływam się z zachwytu. Jest otulaczem, który doda ciepła najbardziej nijakiemu dniu. Dodatkowo, myślę że to może być fajny pomysł na prezent dla mężczyzny, a i niejedna kobieta by była zadowolona.

Tak więc... Nie na każdy dzień, nie na każdą porę. Ale dziś złoty liściu byłeś idealny! Piękny, męski otulacz. Nie mogę nie polecić :)...

Miłego dnia!

7 komentarze

  1. Ale ten egzemplarz świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog. Czy świece Village Candle pacha bardziej intensywnie od Yankee Candle czy to tylko take moje wrażenie?
    Kupiłam pierwszy raz 3 różne świece VC i po kilku zaledwie minutach od zapalenia świecy zapach czuć było w całym domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) dziękuję bardzo! To nie tylko Twoje wrażenie. W obu markach są słabsze i bardziej intensywne zapachy, ale wychodzi na to że średnio VC wypadają intensywniej. Myślę że sporą rolę odgrywają tu także dwa knoty, dzięki którym wosk szybciej osiąga wyższe temperatury. :)

      Usuń
  3. Wąchałam na zimno i zapach jest cudowny. Dla mnie pachnie jak Tobacco Vanille od Toma Forda. Piękne, uniseksowe perfumy w niebotycznej cenie. Cudo! Mam chrapkę na duży słoik. :D

    OdpowiedzUsuń